KS-CYBER_

Wiedza

Konkretne odpowiedzi, bez marketingowej waty

Piszemy o tym, o co realnie pytają osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i zgodność: co wymaga prawo, ile to kosztuje i co wolno zrobić pracownikom.

Dla kogo to piszemy

Dla osób, które muszą podjąć decyzję i uzasadnić ją przed zarządem albo audytorem: oficerów bezpieczeństwa, inspektorów ochrony danych, kierowników IT i właścicieli firm, na których ustawa o KSC nałożyła osobistą odpowiedzialność.

Nie piszemy poradników „10 sposobów na bezpieczne hasło". Piszemy o rzeczach, które wymagają decyzji: co dokładnie mówi przepis, ile kosztuje wdrożenie, co wolno zrobić pracownikom i jak udowodnić, że obowiązek został spełniony.

Jak podchodzimy do treści

  • Cytujemy źródła — numer artykułu ustawy, publikator, data wejścia w życie. Nie „przepisy wymagają", tylko który konkretnie przepis.
  • Podajemy liczby — stawki, terminy, kary. Tekst bez liczby rzadko pomaga w decyzji.
  • Prostujemy mity — także te, które krążą w materiałach branżowych, jak sławna data „3 października 2026".
  • Piszemy z praktyki — z prowadzonych kampanii socjotechnicznych i testów, nie z cudzych opracowań.

Od czego zacząć

Jeśli pytasz

„Czy to nas dotyczy?"

Zacznij od obowiązku szkoleń w ustawie o KSC — znajdziesz tam, kto podlega przepisom i jakie dowody trzeba mieć.

Jeśli pytasz

„Ile to kosztuje?"

Przeczytaj porównanie kosztów z wyliczeniem na firmie 60-osobowej i ukrytymi kosztami każdego wariantu.

Jeśli pytasz

„Czy wolno nam tak testować?"

Sprawdź symulacje a RODO — podstawa prawna, obowiązek informacyjny i checklista przed pierwszą kampanią.

Jeśli pytasz

„Jak duże jest to ryzyko?"

Zobacz dane CERT Polska za 2025 rok — skala incydentów w Polsce i udział ataków wymierzonych w ludzi.

Jeśli pytasz

„Co konkretnie wdrożyć?"

Przejdź do cyberhigieny w firmie — osiem obszarów z minimum, które się obroni, i dowodem na audyt.

Od wiedzy do wdrożenia

Wszystkie te obowiązki da się zamknąć jednym narzędziem: szkolenie, egzamin, certyfikat i raport na audyt. 14 dni za darmo, bez karty.